mały obszar

Siedzimy przed tymi ekranami, przed którymi siedzimy i medytujemy przesuwające się w prostokącie obrazy. Pole uwagi ograniczone czterema prostymi do jednego małego obszaru – uspokaja, hipnotyzuje, ale nie daje wolności. Nieostrożnych wciąga, miesza z błotem i wypluwa z powrotem w stanie, w którym nawet krew zapomniała w którą stronę ma krążyć. Się rozejrzeć, podnieść do góry ciężką od treści głowę i popatrzeć panoramicznie w telewizor nieba.