Kto to?

Witam i pozdrawiam.

Używałem niegdyś strony o nazwie zwyklerzeczy, ale z racji coraz egzotyczniej brzmiących nazw związanych z przyspieszeniem informacyjnym, teraz jest tak i to co, oraz to jak tutaj bywa, (podobnie jak prawie wszystko inne) nie jest niezmienne.

Kto tutaj mówi? Szukanie właściwej odpowiedzi jest chyba jedynym, co jest w miarę stałą cześcią bycia. W przeciwieństwie do trwania raz napisanych słów to, kim jestem zmienia się, dlatego wybieram nie przycinanie tego, czym zdaje mi się, że bywam do kształtu nazwy, definicji, zawodu, roli. Pokryłem kilogramy papieru i innych płaszczyzn różnymi znakami, plamami, liniami ale nie zostałem literatem, grafikiem ani rysownikiem. Fotografuję często, ale nie zostałem fotografem, skonstruowałem parę rzeczy i nie jestem konstruktorem. Przyswoiłem sobie trochę wiedzy i dano mi za to ostemplowane i zamaszyście podpisane dokumenty, ale nie czuję się tym, co na nich wypisano. Może to i szkoda, bo wygodnie byłoby powiedzieć, że jakimś …nikiem, albo …narzem lub …torem jestem i poczuć się bezpiecznie w ochronnej skrzynce desygnatów tego pojęcia. Wygodnie, ale wobec całego horyzontu pytań, jakie roztaczają się z każdego obieranego punktu widzenia – złudnie, więc moja droga nie tędy. W żadnej z nazw nie czuję się u siebie. Zamiast się konstytuować czymkolwiek – zapraszam do spojrzenia na parę wybranych śladów bycia, czy jeśli kto woli – stawania się. (Proszę nie mylić, ze stawianiem się, nie mam pretensji do nikogo, kto czuje się dobrze w roli swojej lub profesji.) Wszelkie komunikaty można kierować na przykład tędy: erre@o2.pl, lub tędy: eryk.rzn@gmail.com lub inaczej – wedle inwencji i możliwości.